Kurs liturgiczny dla fotografów – kilka uwag

W końcu udało nam się znaleźć kurs liturgiczny dla fotografów i fotooperatorów, którego termin był dla nas dogodny. W sobotę 6.04.2013 roku w ośrodku rekolekcyjnym w Porszewicach niedaleko Pabianic takowy kurs się odbył. My tam byli i legitymację potwierdzającą odbycie przeszkolenia zdobyli 🙂

W związku z tym nasunęło mi się kilka uwag i przemyśleń odnośnie takich kursów.

Dlaczego dopiero teraz odbyliśmy taki kurs?

Od kilku lat myśleliśmy nad tym aby taki kurs zrobić. Przeważnie odbywają się one w weekendy i ciężko  nam było dopasować się do terminu. Dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze wtedy kiedy taki kurs się odbywał my albo robiliśmy zdjęcia podczas ślubów, albo mieliśmy inne zobowiązania, których nie mogliśmy przełożyć.

Problem miałam też ze znalezieniem informacji w Internecie na temat takich kursów dla fotografów, które odbywały by się stosunkowo niedaleko od miejsca, w którym aktualnie przebywałam. Szukając informacji na ten temat w wyszukiwarce najczęściej w wynikach wyszukiwania wyskakiwały mi informacje na temat kursów, które już się odbyły. Przeglądając fora internetowe dla fotografów zauważyłam, że nie tylko ja miałam taki problem .

Poza tym takie kursy w poszczególnych archidiecezjach odbywają się raz lub 2 razy w roku, czyli dość rzadko.

Jak znaleźć kurs liturgiczny dla fotografów?

Teraz wiem, że takich informacji najlepiej szukać na stronach www poszczególnych Archidiecezji.  Jeśli tam tego nie znajdziecie to po prostu zadzwońcie do Kurii pod podany numer tel. na stronie i poproście o udzielenie informacji na ten temat.

Ja kurs znalazłam na stronie archidiecezji łódzkiej. Choć nie było to łatwe. Po wpisaniu hasła kurs liturgiczny dla fotografów w okienko wyszukiwania umieszczone na stronie, pojawiały mi się informacje o kursach, które już się odbyły.

zdjęcia w kościele

Dla kogo i po co jest kurs liturgiczny dla fotografów i operatorów kamer?

Taki kurs jak sama nazwa wskazuje jest dla osób, które zajmują się uwiecznianiem uroczystości kościelnych ślubów, chrzcin, pierwszych komunii, pogrzebów  na fotografiach lub filmach. I wykonują tą czynność pobierając za to wynagrodzenie.

Taki kurs teoretycznie powinien zapoznać fotografów i kamerzystów z tym co można a czego nie można robić podczas wykonywania swojej pracy w kościele. Powinien także uświadomić wagę i znaczenie każdego sakramentu jaki się rejestruje aparatem lub kamerą.

Odbycie takiego kursu i posiadanie zaświadczenia o jego ukończeniu może być pomocne w sytuacji gdy ksiądz proboszcz w danej parafii ma jakieś obiekcje dotyczące fotografowania danej ceremonii. Chociaż kurs liturgiczny nie jest gwarancją, że nie będziemy mieli żadnych problemów z proboszczem lub księdzem udzielającym ślubu.

Ile to kosztuje?

Z tego co się orientuję koszt wynosi od kilkudziesięciu do 150zł. My zapłaciliśmy 115zł za osobę (w cenie kawka, herbatka i otrzymaliśmy fakturę 🙂 ).

 

Moje zdanie na temat kursu liturgicznego dla fotografów zrealizowanego w Archidiecezji Łódzkiej.

Miejsce w którym zorganizowane było szkolenie było zadziwiająco dobrze wyposażone i przyjazne dla uczestników. Naprawdę byłam pod wrażeniem tego ośrodka oraz obsługi. Szkolenie trwało około 6 godzin (od 9 do 15) bloki szkoleniowe podzielone były przerwami, które moim zdaniem były nieco za długie. Księża którzy prowadzili kurs byli naprawdę bardzo sympatyczni, podawali wiele przykładów z życia wziętych. Przytaczali przykłady zachowań fotografów i kamerzystów z jakimi się spotkali w czasie swojej posługi.

Fajne było to, że zwracali uwagę na te momenty podczas poszczególnych obrzędów, które są warte uwiecznienia z punktu widzenia przeżycia religijnego. Mówili o tym co wypada i nie wypada.

Jednak dla mnie jako osoby wierzącej, praktykującej i posiadającej kilkuletnie doświadczenie w fotografii ślubnej było to czasami nudne. Nie mniej jednak uważam, że jeśli ktoś z was jest innego wyznania lub nie jest praktykującym katolikiem, lub nie często pojawia się w kościele, lub zaczyna pracę fotografa i jeszcze nie wykonywał zdjęć na żadnym ślubie to warto w taki kurs zainwestować.

Jeśli natomiast robicie zdjęcia podczas obrzędów kościelnych od kilku lat, macie w tym doświadczenie to i tak warto wziąć udział w takim kursie. Czasami możecie być poproszeni przez księdza o pokazanie legitymacji potwierdzającej odbycie kursu liturgicznego.

Mi się to zdarzyło  i przypuszczam że jeszcze zdarzy mi się nie raz, więc myślę że warto coś takiego raz w życiu robić.

Aha! wybierając miejsce odbycia takiego kursu dowiedzcie się czy wydane zaświadczenie i legitymacja są ważne dożywotnio, czy są wydawane na określony czas. Ten kurs na którym my byliśmy wystarczy zrobić raz w życiu, ale wiem że w innych miejscach może być ograniczenie ważności takich dokumentów i po upływie kilku lat kurs trzeba powtarzać. Dlatego zwróćcie na to uwagę. A kolejna edycja kursu liturgicznego dla fotografów w łódzkiej archidiecezji odbędzie się prawdopodobnie 7 grudnia 2013

fotografia sakralna kościół w Dębnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *